NAJWIĘKSZA CHARYTATYWNA LIGA FUTSALU W POLSCE

Historia

Pomysł i ogólny zarys Niedzielnej Ligi Futsalu wyszedł od Łukasza "Dudu" Dudka, który następnie podzielił się nim z Łukaszem Gorczyńskim, ówczesnym prezesem Stowarzyszenia "Cała Naprzód" i do dziś jednym z dwóch głównych koordynatorów ligi. Jest rok 2012. Dudu wskazuje, że przełomowa okazała się rozmowa nieopodal torów gliwickiego dworca PKP, gdzie przy piwie podjęte zostały pierwsze zobowiązania. Być może. Duże historie mają czasem skromne początki.
 
Swój wkład w powstanie ligi ma też Darek Opoka ze Stowarzyszenia GTW. To właśnie Darek i Dudu skontaktowali ze sobą Łukasza Gorczyńskiego i Jerzego Wojewódzkiego z Gliwickiego Towarzystwa Sympatyków Piłki Nożnej Pięcioosobowej "Piątka", ojca gliwickiego futsalu. Gdyby nie optymizm Jurka, duża otwartość i wiara w pomysł NLF, ligi by nie było. 
 
SEZON 2012/2013
 
Dzięki uprzejmości Dyrekcji SP nr 1 w Gliwicach oraz UM Gliwice liga zyskuje pierwsze miejsce do gry – halę przy ul. Kozielskiej 39. Jednocześnie – w zasadzie nie ma kim grać. 4 drużyny. Pan Jurek mówi: "Będzie dobrze. Robimy". Okej. Robimy. 
 
Historia pisze się dalej, bohaterów przybywa. Do ligi dołączają Bartek Otorowski i Tomek Rudziński.
 
Inauguracyjny sezon 2012/2013 kończymy z liczbą 14 drużyn. Kilka kolejek przed końcem rozgrywany jest mecz pokazowy pomiędzy ówczesnym liderem NLF, drużyną FC No Name a ekipą gliwickich samorządowców. FC No Name wygrywają 6:3, ale prowadzenia w lidze nie utrzymają. Zwycięży Alcon, dowodzony przez, a jakże, Łukasza "Dudu" Dudka. 
 
W czasie pokazowego meczu ma też miejsce inne ważne dla NLF wydarzenie – debiut dużej flagi Niedzielnej Ligi Futsalu. Flaga, wyprodukowana przez gliwicką firmę Opinion – twórcę gigantycznej polskiej flagi na Euro 2012 - widywana będzie często podczas meczów Piasta Gliwice i wywieszana m.in. na stadionie Lecha Poznań i Legii Warszawa. Wszystko dzięki staraniom Bartka Otorowskiego.
 
W pierwszym sezonie udaje się zebrać 5.430,00 zł pomocy, która przekazana jest dla trzech podopiecznych – Szymona Żydka, Pawła Lewka i Ani Urban. Dodatkowo drobną kwotą dofinansowujemy festyn integracyjny organizowany przez gospodarza rozgrywek, Szkołę Podstawową z Oddziałami Integracyjnymi nr 1 w Gliwicach.
 
Cały sezon sędziuje nam Jurek Wojewódzki. Sędziuje to za mało powiedziane – opiekuje się nami, doradza, podpowiada, łagodzi meczowe spięcia. Profesor, wiadomo.
 
SEZON 2013/2014
 
Liga się rozrasta. Dołączają kolejne drużyny. Jest już 18 ekip, każda z nadzieją na zwycięstwo. Nadal gramy na hali SP1, nadal – dzięki uprzejmości Dyrekcji szkoły i gliwickiego samorządu – za półdarmo. To dla nas ważna rzecz, życzymy każdej inicjatywie takiej ulgi na starcie. Nam jest nieco łatwiej, bo jako "Cała Naprzód" jesteśmy już rozpoznawalni w mieście z uwagi na szereg innych charytatywnych akcji.

Do grona organizatorów dołączają Krzysiek Kosiorowski i Ola Sosna, która wnosi do NLF zupełnie nową jakość
 
Wydarzeniem sezonu jest pokazowy mecz NLF All Stars vs. GAF Jasna Gliwice rozegrany na Hali Jasna 31, również dzięki przychylności gospodarza obiektu. Pełen profesjonalizm. GAF Gliwice grali wówczas w ekstraklasie futsalu, nikt jeszcze nie przewidywał, że w 2016 roku połączą siły z Nbit Gliwice i w najwyższej klasie rozgrywek startować będą jako Piast Gliwice. Mecz gwiazd NLF z GAFem zakończył się wynikiem... A czy to ważne? Jakąś tam bramkę gwiazdy NLF strzeliły, może nawet dwie, na początku panowie grali naprawdę dobrą piłkę.
 
Konferansjerkę prowadził redaktor Andrzej Sługocki z "Nowin Gliwickich", który, podobnie jak Małgorzata Lichecka, zawsze z sympatią patrzy na działania "Całej Naprzód". Chyba każdy wie, że Andrzej Sługocki jest też spikerem Piasta Gliwice, wielokrotnie docenianym za swoją pracę.
 
Przy licytacjach, towarzyszących wydarzeniu, swoją obecność wyraźnie zaznaczyli Mariusz Klepek z Big-Bud S.C. i Tomasz Woźniczko z Tomexu. Zresztą nie pierwszy raz pomagający podopiecznym "Całej Naprzód".
 
Takim dobrym duchem"Całej Naprzód" jest też Jurek Penderecki z Ministerstwa Śledzia i Wódki, z sezonu na sezon pokrywający koszty utrzymana serwisu internetowego ligi, a także współorganizator innej charytatywnej akcji stowarzyszenia – Hałasu Miasta.
 
Wracając do NLF - zwycięzcą sezonu 2013/2014 zostaje Żernica. Bardzo fajna drużyna z chłopakami o wielkim sercu i wielu talentach, które pozwalają im organizować najlepsze grille na terenie województwa śląskiego. Korona króla strzelców wędruje do Duda, a za najlepszy doping honorujemy kibiców Katastrofy 13.
 
Udaje się zebrać najwyższą w dotychczasowej historii kwotę wsparcia – 11.183,00 zł, która wędruje do wspieranych już w pierwszym sezonie Pawła Lewka i Ani Urban oraz dla nowego podopiecznego, Andrzej Pawlusia. Drobną kwotą wspieramy też Radę Osiedla Ligota Zabrska organizującą wyjazd dzieci z rodzin ubogich w ramach "Sportowych Wakacji".
 
W czerwcu 2014 roku nagroda wędruje też do samej ligi. Niedzielna Liga Futsalu otrzymuje tytuł "Inicjatywy Roku 2013" w plebiscycie Prezydenta Miasta Gliwice - Liderzy Społeczni Gliwic 2013.
 
SEZON 2014/2015
 
Wciąż jest 18 drużyn, zmienia się jednak miejsce gry. Żegnamy się z halą przy ul. Kozielskiej 39, witamy z piękną nową halą Centrum Kulturalno-Sportowego Łabędź przy ul. Partyzantów 25. Hala Łabędź położona jest w gliwickiej dzielnicy Łabędy i w trakcie sezonu jest też gospodarzem dla meczów wspomnianego już wyżej Nbitu.
 
Znowu mamy szczęście – poznajemy panią Barbarę Witowską i panią Jolantę Stąpór, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2, które przez cały rok wspierają NLF i pomogą też nam w trudnych chwilach sezonu 2015/2016, kiedy NLF na chwilę straci miejsce do gry.
 
Rower Jurka Wojewódzkiego na Łabędy ma dosyć daleko, szczególnie w niedziele w rundzie zimowej, mecze zaczyna więc sędziować Krzysiu Albrecht.
 
Ligę ponownie wygrywa Żernica, przed Pędzącymi Kobrami i Wyższą Szkołą Jazdy. Zawodnik WSJ, Michał Rabiej, zostaje królem strzelców, najlepszym bramkarzem - Damian Jędrasik z OPUS Gliwice, który przejmuje ten tytuł od Marcina Gogoloka z Pędzących Kobr, bramkarza sezonu 2013/2014. Na pomoc zbieramy równe 10.000,00 zł. Połowa tej kwoty wędruje do Ani Urban, druga – do Basi Kosiorowskiej.
 
Tradycyjnie już odbywa się mecz specjalny. Na przeciw siebie stają drużyny dowodzone przez dwie piłkarskie legendy Gliwic – Jarosława Kaszowskiego i Angela Pereza Garcię. 
 
SEZON 2015/2016
 
Kolejny sezon i kolejne bardzo duże zmiany. Ponownie zmienia się miejsce gry – przenosimy się na halę przy ul. Chorzowskiej 5 w Gliwicach. Z uwagi na zarządzanie i większe możliwości administracyjno-finansowe liga spod skrzydeł Stowarzyszenia "Cała Naprzód" trafia do podmiotu powołanego przez stowarzyszenie – Fundacji "Cała Naprzód". 
 
Dużą zmianą jest rozszerzenie liczby drużyn – z 18 do 28. Wzrost o 10 zespołów świadczy zarówno o skali zainteresowaniu NLF, jak i o znaczeniu futsalu w Gliwicach – trzeba przecież pamiętać, że poza NLF istnieją 4 ligi prowadzone przez Jurka Wojewódzkiego i Gliwicka Liga Oldbojów. Taki stan rzeczy to na pewno wielka zasługa słynnego "Pana Jurka", który wychował już kilka pokoleń graczy. Gliwice są futsalową potęgą – to fakt.
 
Chwilę zastanawiamy się nad podziałem zespołów. Chcemy uniknąć systemu awans/spadek. Podejmujemy decyzję, żeby podzielić drużyny na grupę ranną i popołudniową, z których  po połowie sezonu lepsze "siódemki" grają o Puchar NLF, słabsze walczą o niższe lokaty.
 
Z uwagi na ilość spotkań, Krzyśka w sędziowaniu wspiera Mariusz Linek. Czasami sędziuje również Jurek Wojewódzki, co zawsze spotka się z sympatią drużyn.
 
Jednak najważniejsza dla nas zmiana wiąże się z osobą koordynatora. We współpracy ze Stowarzyszeniem Promocji Zdrowia i Trzeźwego Stylu Życia "Szansa", dzięki zaangażowaniu Krzysztofa Czekaja - prezesa "Szansy" i jednego ze specjalistów – Grzegorza Romanowa, rozpoczynamy program aktywizacji społeczno-zawodowej. W ramach programu trafia do nas Tomek Szczotka. Tomek zostaje koordynatorem, co tydzień dyżuruje i opiekuje się drużynami z ligi. Bardzo szybko staje się ważną częścią zespołu.
 
Po zaciętej końcówce sezonu ligę wygrywa Etisoft, z niewielką przewagą nad TS 10ka.pl Zabrze i OPUS Gliwice. W niższej grupie pierwsze miejsce zajmują All-Stars. Królem strzelców zostaje Ariel Mnochy, najlepszym bramkarzem Tomasz Wolański. Zebrana na pomoc kwota 9.800,00 zł została przekazana na dofinansowanie turnusów rehabilitacyjnych dla Szymona Motala i Piotrka Pierchały oraz zakup wózka dla Piotrka.
 
SEZON 2016/2017 
 
Wciąż w Gliwicach na hali przy ul. Chorzowskiej. Wciąż ze szczęściem do zarządców - pan Łukasz Gacek wspiera NLF i pozwala na preferencyjne korzystanie z obiektu. Wciąż 28 drużyn, przy czym w wyniku połączenia dwóch zespołów, jest jedno miejsce wolne.
 
Tradycyjnie są i zmiany. Ola Sosna odsuwa się nieco w cień, wciąż jednak kibicując idei ligi. NLF przenosi się na nową stronę. To ostatnie, to zasługa Michała Unolda z Undicom, jednocześnie zawodnika drużyny Zbieranina.

Gra o I miejsce NLF toczy się do ostatnich sekund. Dosłownie. W ostatnim meczu sezonu zajmująca drugie miejsce Żernica spotyka się z liderem FRS Jublio. Remis daje I miejsce FRS Jubilo. Na 17 sekund przed końcem tablica pokazuje bezbramkowy remis, co świadczy o klasie i zaciętości spotkania - nie przypominamy sobie, żeby kiedykolwiek spotkanie w NLF zakończyło się bez bramek. I właśnie na 17 sekund przed końcem Żernica strzela na 1:0, już nie pozwalając odebrać sobie zwycięstwa. Takie mecze na stałe wpiszą się w historię ligi.

Co ciekawe I miejsce w słabszej grupie NLF zajmuje drużyna organizatora - Cała Naprzód. Tytuł króla strzelców otrzymuje Mariusz Ujazda (ETP Players) z 77 bramkami na koncie. I tu walka trwała do ostatniej kolejki - Maciej Małek (FRS Jubilo) zdobył tylko o 3 bramki mniej.

W sezonie 2016/2017 po raz pierwszy odbył się również puchar ligi. Zwycięzcą został beniaminek NLF, zespół FC Gladiator (III miejsce w regularnych rozgrywkach) pokonując po rzutach karnych... FRS Jubilo. Można powiedzieć, że wszystkie 2 miejsca obsadzone zostały właśnie przez Jubilo (liga, puchar, król strzelców).

Zebrana na pomoc kwota 8.000,00 zł została przekazana na dofinansowanie leczenia 4-letniej Nikoli Miecznikowskiej, chorującej na nowotwór.

SEZON 2017/2018

Do gry wraca Sosna. Zarządzamy Niedzielną Ligą Futsalu zupełnie zdalnie. Modyfikację przechodzi system gry - pierwszą rundę gramy z podziałem na kozaków i badziewiaków, a rundę drugą już jako I i II liga NLF z ze spadkami i awansami.
 
Sytuacja na podium rozstrzyga się dopiero w ostatniej kolejce.  Po ciężkich bojach tytuł Mistrza przypadł drużynie Team Kovalsky. Tuż za nimi stanął debiutant - Constal Zabrze. Z tytułem Wicelidera pożegnał się zespół FRS Jubilo, który jednak wcale nie dał się zrzucić z podium i zakończył sezon na trzeciej pozycji. Drużyny Nameless, Dzierżążynia i Black Sheep czeka spadek do II ligi.
 
W II lidze NLF złoto przypadło drużynie INN Delfiny. Na drugim miejscu stanął OPUS Gliwice, który jednak zrzekł się awansu na rzecz zespołu Skazani Pyskowice. Zwycięską trójkę zamykają ETP Players.
 
O tytuł Króla Strzelców do końca konkurowali Łukasz Rylukowski z Team Kovalsky i Michał Moroz z MIG Gliwice. Po statuetkę sięgnął jednak Łukasz z przewagą 3 goli (63 strzelone bramki).
 
Sezon zakończyliśmy zmaganiami Pucharu NLF, który zdobyła drużyna AlL Stars. Po sezonie 2017/2018 zapisujemy na naszym koncie 10 000 zł przekazane na rzecz aktywizacji zawodowej i społecznej chorej na stwardnienie rozsiane Angeliki Suchockiej.
 
PODSUMOWANIE
 
Woda w Kłodnicy płynie, liga z roku na rok trwa, rozwija się. Wszystko tak, jak zostało ustalone nieopodal torów gliwickiego PKP. Dudu potwierdzi. Być może.
 
Wydaje się jednak, że liga przerosła nasze wyobrażenie. W rozgrywkach bierze udział 28 drużyn, około 400 osób, a przez cały czas trwania rozgrywek przewinęło się drużyn około 40 i ponad pół tysiąca zawodników. Na halę przychodzą kibicować całe rodziny. Udzieliliśmy 55 tysięcy złotych pomocy. Realizujemy program aktywizacji społeczno-zawodowej. Współpracujemy z kilkudziesięcioma podmiotami. Rozwijamy gliwicki futsal. Gramy dalej!